poniedziałek, 6 stycznia 2014

Misio TT z królisiem :)

Stuk puk...
Dzisiaj jestem niepocieszona postępami misiowymi, bo mam tylko pierwszą poduszeczkę gotową w 100%
W tym roku i nas dopadły wirusy, najmniejsza Mysia się najbardziej rozchorowała i niestety, czas poświęcony dla marudnej Myszki był najważniejszy. I w sumie moje gardziołko też musi dojść do ładu i składu :) Na szczęście u mnie obeszło się na razie bez upiornego kataru :) Nie mam wstążeczki, bo zapasy domowe nijak się mają do zamierzonego efektu końcowego :)
Tak będą wyglądać poduszeczki- zaproszenia a do nich będzie przyczepiona "metka" z samym zaproszeniem :)
Etap przed zeszyciem poduszeczki, gotowy hafcik i naszyta wstążeczka\tasiemka, potem pranie, suszenie i szycie, wypełnienie i tadamm :)
Pozdrowionka i Buziaczki:)

26 komentarzy:

  1. Poduszeczka cudna :-) Ja nie mam cierpliwości do takich małych haftów :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba gdzieś Ci się wykluło trochę małych myszek, bo to ewidentnie takie podusie na narodziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm.. na narodziny.. nie pomyślałam wcześniej.. U nas na razie nie wykluwa się następna myszka, a podusie to tak tylko.. zaproszenia na roczek :( taki kaprys jakiś....

      Usuń
  3. Podusia śliczności :) I przeganiaj te wirusy z domku jak najskuteczniej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz cierpliwość moja droga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie... Tego misiaka dosyć milutko się haftowało... Miałam gorsze wzorki :)

      Usuń
  5. Fantastyczny pomysł na zaproszenia taki oryginalny :) A misio i króliczek uroczy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna podusia!Zdrówka życzę i śle gorące pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie wyszło! :) i właśnie za to uwielbiam misie TT, są takie słodkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) troche jest przy nich pracy, bez konturków sa nijakie, ale za to efekt końcowy-rewelacja:)

      Usuń
  8. To chyba przez ten brak mrozów tak panoszą się wirusy. U mnie też podobnie. Piękna podusia. Kiedy ten wielki dzień? Bo u mnie na sobotę się szykuje. Mój miał czwartego ale z uwagi na chorobę przełożyłam świętowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce...już niedługo..... mam nadzieję, ze do tego czasu dojdziemy do siebie i nie będę musiała nic przekładać

      Usuń
  9. Ale słodziaki! Śliczna podusia!
    Duuuuużo zdrowia!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie podobają mi się te misie, ale sama jakoś nie mam cierpliwości do wyszywania przy nich konturów ;) Dlatego tym bardziej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konturki właśnie dosyć łagodnie przeszłam... Nie mogę jakoś narzekać..może po prostu bardziej chodzi o organizacje pracy...znaczy jak zabrać się do konturków???
      Ale najlepsze w tym wszystkim,że Myszka większa tez na swoje urodzinki chce takie zaproszenia.... hm....

      Usuń
  11. Cudna podusia! :) Misiak uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super !!!! Będą piękne i nietypowe zaproszenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproszenia już gotowe..teraz szykujemy się na atak gości.. i tak przez cały weekend :) hi hi hi

      Usuń