piątek, 17 października 2014

Czapka dla maluszka

Stuk stuk...
Pozostaję dalej w szarościach i mały dodatek niebieskiego:) Zrobiłam Myszce taką małą czapusię na jesienne dni. Do ozdobienia potestowałam farbki do materiału, nie jestem zachwycona jakością białego koloru- w porównaniu do pozostałych jest twardawy i nieco glutkowaty:) trzeba najpierw podziałać z wodą, reszta kolorków ok!


 I z rogiem, bo Myszka trochę taka jest...

Nie rozpisuję się za bardzo bo szyję ubranko dla pewnej damulki:) Damulka- Lela też niestety albo stety w szarościach, znaczy jej ciało jest szare:) Nie wiem, może to po prostu jesień???
Tak wyglądały pierwsze pociągnięcia pędzlem na damulce:)
Dopisek z 18.10 w  odpowiedzi na pierwsze komentarze:
Oczy nie są skończone!!!! Tak, jak napisałam, to pierwsze pociągnięcia pędzelka- oczy jakie są to zobaczycie, ale bardzo dziękuję za opinie! Bardzo motywujące... bardzo... Ale chyba musiałabym bardzo być zmęczona by faktycznie takie oczyska zostawiać hi hi hi
Pokazać... nie pokazywać.. pokazać.... hm..... a co tam! To usta Leli.
Uśmiechy, hihy błaaa hahy jak najbardziej dozwolone:)
Pozdrawiam cieplutko:)
myszka myszkowata

12 komentarzy:

  1. Usta są prześliczne, nos też mi się podoba, ale te oczy mi jakoś nie pasują do reszty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie są dokończone!!!!! To pierwszy "podkład pod oczy" Napisałam,że to pierwsze pociągniecia.....

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Hm... a jak mają wygladać oczy, które zaczynam malować???
      Od czegoś trzeba zacząć, ja zaczynam od"podkładu" a potem zaczynam malowanie i wykańczanie....

      Usuń
  3. Usta piękne, pozazdrościć kobietce, a oczom może po prostu brakuje pięknych długich czarnych rzęs?
    Czapeczka fajna, chociaż taka troszkę smutna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczy tak jak pisałam-nie są skończone!!!!

      Usuń
  4. fajna czapka,:) nie ma się co o oczy obrażać, jak ktoś nie maluje to może mu się wydawać taki etap pracy jako skończony;)))))) mi nawet jak piszesz, że to początek też bym myślała, że coś mi nie pasuje;)) tak to jest z laikami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie.... Ja sie nie obraziłam, tylko zadziwiona jestem chyba do teraz:)
      Oj- ja nie z tych, co to taką zołzę rozwścieczyć- to tylko mój Mysz potrafi:D

      Usuń
  5. świetna czapka a usta niesamowite ma ta twoja lala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diano, Twoje komentarze, to jak miodek na serduszko:)

      Usuń