piątek, 23 stycznia 2015

Owl "Hope" Mill Hill

Puk puk...
Trzecia sowa, która powstała w tym roku to "Hope". Wszystkie sowy haftuje mi się niesamowicie spokojnie, dość szybko, bez większych kłopotów, znaczy tylko chwila, kiedy mam w rękach metalizowaną mulinę to jest tak sobie... Już nie ględzę jak stara "babka" tylko pokazuje sowę :D
Owl "Hope" Mill Hill
Aida Zweigart18ct kolor 705- jasnoszary
Mulina:
Ariadna 1500, 1525, 1563, 1600, 1619, 1708, 1710, 1819
Metalizowana"krzak"- niebieski, różowy, czarny, łososiowy
wymiary 107x107 krzyżyków (15x15 cm)



 Cały czas sobie działam, zrobiłam sobie listę motywującą do działania, mam tylko nadzieję, że nie wyjdą żadne nowe fantastyczne wzory, dla których będę musiała porzucić dotychczasowe plany. Biegnę dalej stawiać krzyżyki, bo ledwo zdążę do końca miesiąca ze wszystkim :D
Co u mnie nowego się działo w tym miesiącu? Szczegóły już niebawem:)

Pozdrawiam Was cieplutko,
miłego weekendu!!!
myszka myszkowata

30 komentarzy:

  1. Szok normalnie! Trzy sowy juz wyszyte. Zazdroszcze tempa... Sa cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dolecę z nimi do samego końca:D

      Usuń
  2. zakochałam się w nich...na zabój!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Ci to haftowanie sówek idzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś idzie... a tu jeszcze inne hafciki w międzyczasie:)

      Usuń
  4. Te sowy sa urocze !!! Gratuluje wyszycia juz 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zasowiłaś się. urocza sówka,chociaż tej pierwszej to chyba żadna nie przebije

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy, bedzie jeszcze czerwona:) I zieloniasta...hi hi

      Usuń
  6. :o jestem w szoku jak tobie szybko i sprawnie idzie z tymi sówkami ;O

    OdpowiedzUsuń
  7. Martunia, tempo masz niesamowite! Jestem pod urokiem tych sówek! Aż żałuję, że nie mogłam przystąpić do zabawy, bo czasowo nie dałabym rady!
    Ale jak zobaczyłam w sklepie serwetki z tymi sówkami, to nie mogłam sobie odmówić - choćby w takiej postaci, ale mam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że masz serwetki, na pewno jakbym znalazła takie, to pewnie bym sobie przygarnęła:D Otwieram zatem szeroko oczy i udaję się na poszukiwania internetowej przestrzeni:D

      Usuń
  8. Śliczne te sowy! A jak szybciutko powstają u Ciebie :)
    Co do nowych wzorów, w których można się zakochać od pierwszego wejrzenia, to z mojego doświadczenia trafiają się co roku. Także na nic plany i mocne postanowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pewnie tak będzie... chociaż żebym 80% założenia wykonała to i tak będzie dobrze:)

      Usuń
  9. Sowy, sowy, wszyscy w głowie mają sowy. Przez Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tak, metalizowana mulina potrafi krwi napsuć nawet przy tak prostym hafcie, jak haft matematyczny. Muliny Giant Panda nikomu nie polecam. Sówki są urocze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie korzystałam jeszcze z Giant'a więc nawet nie będę próbować:D

      Usuń
  11. no i piękna, świetne kolory! u mnie też sowy, ale w innym wydaniu, muszę pokazać:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakochałaś się w tych sówkach..i dobrze, bo piękne są:)

    OdpowiedzUsuń